CAESAR i MARCUS
( odnaleziona scena)
CAESAR
(jako chłopczyk, wjeżdża z taczką-rydwanem)
castanea colligo
jak mówi obrazek
przyszedłem pchać swoją taczkę
a co w taczce
zabawki igraszki
może przeznaczenie
tak wcześnie objawione
idź złoto do złota
to znaczy kasztan do kasztana
oto mój tryumf
jak czyny nasze póki
nie skurczą się i zwiędną
wewnątrz pleśń i choroba
MARCUS
nie sadź ich za późno
bo trzeba dotrwać
doczekać
by z najdoskonalszego
drzewo mogło wyrość
a gdybyś zwlekał
zuchwałe pragnienie
by móc się ocienić
chyba że w miejscu
gdzie przyszły grób twój
tak to jest możliwe
a jednak prawnuk z troską ich nie zbierze
plony z cmentarzy zawsze podejrzane
zwodniczy kolor zapach podejrzany
idź dalej mój malutki mój wielki
co się ma dopełnić
to już się spełniło
w tym klimacie kasztany niejadalne zbierasz
ale raduj się uciesz póki jeszcze możesz
(chłopiec z taczką wychodzi)
uwiózł swój tryumf maleńki
czy tryumf go uprowadził
cios cios cios i raz jeszcze
toć to wszystko jedno
nic nic i nic nie zostanie
2005